GSMP.pl - Portal o wyścigach górskich w Polsce i na Świecie. Górskie Samochodowe Mistrzostwa Polski.

Zawody w Jahodnej okazały się dla mnie pechowe. Pierwszego dnia na skutek awarii podczas pierwszego przejazdu wyścigowego nie udało się osiągnąć dobrego rezultatu. Awaria okazała się drobna i została szybko usunięta, jednak nie było już szans na dobry wynik (finalnie 4 m-ce w klasie). Drugiego dnia wyniki w klasie okazały się bardzo wyrównane – po dwóch przejazdach wyścigowych trzech zawodników dzielił czas poniżej 1 sekundy. Zabrakło szczęścia i 0,4s do trzeciego miejsca oraz 0,7s do drugiego miejsca – wynik: ponownie 4-mce w klasie. Drobnym pocieszeniem było uzyskanie najlepszych wyników we wszystkich podjazdach treningowych – trzeba popracować na taktyką  Najważniejszy jest jednak fakt, że stać mnie na uzyskiwanie dobrych wyników i walkę o najwyższą pozycję w klasie – czasami potrzebna jest jeszcze odrobina szczęścia do pełnego sukcesu!

Zawody w Jahodnej okazały się dla mnie pechowe. Pierwszego dnia na skutek awarii podczas pierwszego przejazdu wyścigowego nie udało się osiągnąć dobrego rezultatu. Awaria okazała się drobna i została szybko usunięta, jednak nie było już szans na dobry wynik (finalnie 4 m-ce w klasie). Drugiego dnia wyniki w klasie okazały się bardzo wyrównane – po dwóch przejazdach wyścigowych trzech zawodników dzielił czas poniżej 1 sekundy. Zabrakło szczęścia i 0,4s do trzeciego miejsca oraz 0,7s do drugiego miejsca – wynik: ponownie 4-mce w klasie. Drobnym pocieszeniem było uzyskanie najlepszych wyników we wszystkich podjazdach treningowych – trzeba popracować na taktyką J Najważniejszy jest jednak fakt, że stać mnie na uzyskiwanie dobrych wyników i walkę o najwyższą pozycję w klasie – czasami potrzebna jest jeszcze odrobina szczęścia do pełnego sukcesu!

Po nieudanym starcie podczas 1 i 2 rundy GSMP w Załużu, zawodnik Automobilklubu Rzeszowskiego Roman Baran wystartował u naszych południowych sąsiadów na trasie wyścigu górskiego nieopodal słowackich Koszyc, gdzie rozgrywany był 6 wyścig Moris Cup Jahodna 2014.
Na trasie, która mierzy 4750 metrów Roman Baran startował w swoim Renault Clio RS. Silnik w samochodzie po awarii został odbudowany i przygotowany do kolejnych startów w walce o Mistrzostwo Polski 2014. Start podczas obydwóch rund przyniósł podwójne drugie miejsce w klasie E1-2000 oraz pierwsze punkty do rocznej klasyfikacji GSMP 2014.

Ukończono ostatnie przygotowania do rozegrania 6 Wyścigu Górskiego Limanowa – Przełęcz pod Ostrą, który rozegany zostanie w dniach 13 – 15 czerwca 2014. . Oprócz ponad kilometrowego odcinka nowego asfaltu, dołożono elementy w barierach, które chronić mają kierowców tzw. formuł, wyrównano i umocniono pobocza, wykoszono trawę, poprawiając widoczność trasy dla kibiców. To ogromny wkład środków i pracy partnerów imprezy – m.in. władz Powiatu Limanowskiego.

191 kierowców, ośmioro z Polski zgłoszono na Ecce Homo Šternberk, piątą rundę FIA European Hill Climb Championship (7-8 czerwca). Tydzień później, uczestników EHCC po raz pierwszy gości Limanowa.

Na kultowej, 7,8-kilometrowej trasie w Jesenikach zapowiedzieli start Robert Steć (Lola), Irena Steć (Lotus WR 16), Tomasz Nagórski, Marcin Bełtowski (Imprezy), Grzegorz Duda (Lancer Evo X R4), Bartłomiej Wiśniowski, Maciej Dreszer (Lancery Evo IX) i Marian Czapka (Porsche 928 S).

Václav Janik ustrzelił dublet w Moris Cup Jahodna. Po wczorajszym zwycięstwie, były mistrz Europy kategorii I wygrał również niedzielne zawody pod Koszycami. Lola F3000 okazała się szybsza o 5,3 sekundy od Formuły Gloria Petra Trnki. Tak jak w sobotę, Tomasz Nagórski zdobył 20 punktów w kategorii I GSMP. Opolanin wyprzedził Igora Drotara, Dubaia, Marcina Bełtowskiego, Jana Miloňa i Marcina Gładysza.

Václav Janik wygrał deszczową sobotę podczas Moris Cup Jahodná. Najszybszy w obydwu podjazdach wyścigowych, kierowca Loli Formuły 3000 wyprzedził o 6,2 sekundy Tomasza Nagórskiego, który po raz drugi w tym sezonie zdobył 20 punktów w kategorii I GSMP. Trzecie miejsce w generalce zajął Jozef Béreš junior.

104 kierowców, 33 z Polski zgłoszono na Moris Cup Jahodná, drugą rundę GSMP, a także rundę FIA Historic Hill Climb Championship, FIA International Chill Climb Cup, mistrzostw Słowacji i Pucharu Słowacji. Wyścigi odbędą się na 4,75-kilometrowej trasie w Górach Wołowskich, w paśmie Kojszowskiej Hali, na zachód od Koszyc.

W październiku tego roku w miejscowości Eschdorf w Luksemburgu zostanie rozegrana pierwsza edycja "Wyścigu Górskiego Mistrzów FIA" (FIA Hill Climb Masters). Zawody będą podsumowaniem i zakończeniem zmagań w europejskich i narodowych cyklach rozgrywek w wyścigach górskich i wyłonią na koniec sezonu najlepszych zawodników startujących w konkurencji wyścigów górskich.

Roman Baran nie zaliczy 40 edycji Bieszczadzkiego Wyścigu Górskiego do udanych występów na trasach wyścigów górskich.

Wice Mistrz klasy E1-2000 z 2013 roku pechowo rozpoczął sezon Górsich Samochodowych Mistrzostw Polski. Zawodnik Automobilklubu Rzeszowskiego ukończył tylko jeden podjazd treningowy pierwszej rundy. Podczas drugiego podjazdu silnik jego Renault Clio odmówił posłuszeństwa, co zmusiło Barana do wycofania się z weekendowej rywalizacji.

Trasa w Załużu była dla mnie świetnym treningiem na rozpoczęcie sezonu. Były to dla mnie praktycznie pierwsze kilometry mocno zmodyfikowanym autem, po 8 miesięcznej przerwie zimowej. Zgodnie z opiniami bardziej doświadczonych kolegów trasa stanowi idealna „rozgrzewkę” na rozpoczęcie sezonu. Samochód spisywał się nieźle, pomimo niedopracowanych jeszcze idealnie ustawień. Udało się dotrzymać tempa kolegom, zajmując dwukrotnie 3 miejsce w klasie. Plan został wykonany, osiągnąłem dwukrotnie metę i zebrałem punkty do klasyfikacji sezonu. Wyciągnąłem również lekcję nt. optymalnej konfiguracji auta, co mam nadzieje przełoży się na lepsze wyniki w kolejnych rundach GSMP. Zapraszam do kibicowania na trasach GSMP!