Waldemar Kluza wygrał pierwszą część Wyścigu Górskiego Sienna. Kierowca Automobilklubu Beskidzkiego wyprzedził Dubaia o 36 tysięcznych sekundy. Na trzecim stopniu podium stanął Marcin Słobodzian, najlepszy w grupie N.
Dubai okazał się najszybszy w drugim podjeździe treningowym i pierwszym wyścigowym (1.33,414). Waldemar Kluza stracił 0,793 sekundy do kierowcy 4turbo.pl. Kolejne miejsca zajmowali Piotr Soja (+0,893), Marcin Słobodzian (+3,742), Mateusz Gołek (+5,134), Krzysztof Dereń (+6,121) i Wojciech Bełtowski w historycznym Audi Quattro (+7,379).
Górskie Samochodowe Mistrzostwa Polski przenoszą się tym razem w rejon Dolnego Śląska w okolice Stronia Śląskiego, gdzie w dniach 22-24 sierpnia na 2770 trasie u stóp Czarnej Góry pojawi się 47 zawodników w tym lider klasyfikacji E1-2000 Roman Baran.
Zawodnik Automobilklubu Rzeszowskiego będzie walczył o kolejne wygrane na tej wymagającej trasie. Klasa w której Roman startuje swoim Renault Clio jest najliczniejszą w całej stawce. 6 zawodników powalczy o punkty do klasyfikacji rocznej.
Waldek Kluza: „W kalendarzu GSMP 2014 przyszedł czas na wyścig w malowniczych okolicach Siennej. Trasa to jedna z najkrótszych w całym sezonie, ale pod względem technicznym jest bardzo trudna i wymagająca. Pod wieloma względami przypomina odcinek specjalny. Zmierzenie się z tą trasą to duże wyzwanie, ponieważ jest kilka miejsc, gdzie nawet najmniejszy błąd może być bardzo groźny. W Siennej będziemy startować po raz czwarty. Do Siennej przyjadę, tak naprawdę prosto z urlopu, więc startujemy bez testów. Udało się, za to sporo wypocząć i teraz z dużą przyjemnością wrócę za kierownicę Colta.
47 kierowców widnieje na liście zgłoszeń Wyścigu Górskiego Sienna, 11 i 12 rundy Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski (22-24 sierpnia). Z czołowej siódemki w generalce kategorii I brakuje tylko Igora Dotara.
Listę zamyka Tomasz Nagórski, który przed rokiem wygrał obydwa dni, ustanowił rekord 2,77-kilometrowej trasy Sienna - Czarna Góra (1.29,156) i w Masywie Śnieżnika zapewnił sobie mistrzostwo Polski. Przed Nagórskim ustawiono Piotra Soję, Waldemara Kluzę, Dubaia, Marcina Gładysza i Boczka. W A+2000 zgłosili się Krzysztof Maszczyk i Rafał Serafinowicz. Tomasz Żerebecki przedstawi w GSMP Citroëna DS3 R3T. Marcin Słobodzian, czwarty w generalce, ma trzech rywali w N+2000 - Mateusza Gołka, Wojciecha Szulca i Krzysztofa Derenia.
W weekend 95 zawodników rywalizowało podczas Cazin Grand Prix, dziewiątej rundy sezonu 2014 mistrzostw Europy CEZ w wyścigach górskich.
Najszybszym Polakiem w stawce podobnie jak w poprzedni weekend na Słoweni okazał się Grzegorz Duda, który wygrał grupę A, startując Mitsubishi Lancerem Evo X R4 . W klasyfikacji generalnej Duda zajął wysokie 8. miejsce. Po dwóch podjazdach zanotował łączny czas 5.04,644 tracąc 0,5 sekundy do poprzedniego zawodnika zawodnika.
GRZEGORZ DUDA „Dudamotorsport" jako „ RACE NATIONAL TEAM POLAND „ w miniony weekend zaliczył w Słoweni Mistrzostwa w wyścigach górskich rozgrywane w ramach cyklu „ FIA HILL CLIMB CEZ CHAMPIONSCHIP 2014" . Na trasie z Todraz – Lucine , Grzegorz Duda, oprócz mocnej stawki jaka pojawiła się na międzynarodowych zawodach zmagał się z jedna z najtrudniejszych tras , na której znajduje się ponad 60 zakrętów.
Na Słowenii mimo dużej konkurencji Grzesiek znokautował przeciwników , budując z podjazdu na podjazd co raz to większą przewagę . Już od pierwszego podjazdu treningowego prowadził w klasyfikacji grupy A i tak już pozostało do końca wyścigów .
Automobilklub Ziemi Kłodzkiej przygotował nielada gratkę dla wszystkich amatorów chcących spróbować sił w wyścigach górskich. W dniu 22.08.2014, dzień przed rundami GSMP, zostanie rozegrany Amatorski Wyścig Górski na trasie wyścigu w Siennej.
Waldek Kluza: „Za nami weekend pełen emocji, i to nie tylko tych sportowych, ale także pogodowych. Tradycyjnie rundy połączone z cyklami naszych południowych sąsiadów przyniosły zaciętą rywalizację. Obydwa sobotnie podjazdy treningowe poświęciliśmy przede wszystkim na dobranie optymalnych ustawień zawieszenia i skrzyni. Na tej specyficznej, krętej trasie przełożenia skrzyni i jazda na odpowiednim biegu ma jeszcze większe znaczenie. Po zmianach, jakie wprowadziliśmy w samochodzie, Colt lepiej się prowadził. Niestety dysponowaliśmy podczas tego weekendu słabszą jednostką napędową w porównaniu z tą z Sopotu. Tempo na podjazdach treningowych dało nam odpowiednio czwarty i piąty czas w czołówce. Pierwszy podjazd wyścigowy to zacięta walka. Osiągnęliśmy metę na Jankov Vrsok z piątym czasem, ale strata do trzeciego miejsca wynosiła mniej niż 1 sekundę. Z upływem dnia pogoda zaczęła się zmieniać i rozpoczęła się loteria z oponami. Tego, co się stało w połowie drugiego podjazdu, nikt się nawet nie spodziewał. Ulewa, wichura i narobiły dużo szkód na trasie i serwisie, a samą imprezę sparaliżowały tak, że podjazd został przeniesiony na niedzielę.
Maciej Oleksowicz ukończył zmagania w zawodach w wyścigach górskich, jakie rozegrano w słowackich Banovcach. Sobotnią rywalizację kierowca Inter Cars Castrol TRW ukończył na drugim miejscu w klasie. Ten wynik Oleksowicz powtórzył także w niedzielę, ustępując jedynie kierowcy w samochodzie WRC.
Tomasz Nagórski piąty raz z rzędu wygrał kategorię I w wyścigu górskim Uhrovec - Jankov Vŕšok, podobnie jak wczoraj triumfując w klasyfikacji generalnej. Kierowca 4turbo.pl wyprzedził o 7,2 sekundy Jozefa Béreša juniora, o 7,4 s Dubaia. Marcin Słobodzian ponownie pokonał Petera Jureňę w grupie N. Maciej Oleksowicz zajął drugie miejsce w grupie A - za Jánem Miloniem w Fabii WRC.